Przejdź do treści
1

KUBA BADACH (Obecny. Tribute to Andrzej Zaucha)

Repertuar koncertu obejmuje utwory polskiej legendy sceny muzycznej Andrzeja Zauchy w nowych autorskich aranżacjach Jacka Piskorza i Kuby Badacha. Zapraszamy do BCK-u już 30 marca 2022.
:
Organizator zewnętrzny

Data wydarzenia

środa, 30 marca 2022, godz. 18:00

 Materiał, prezentowany podczas koncertu został wydany na płycie Kuby Badacha „Tribute to Andrzej Zaucha. Obecny”. Płyta z materiałem Tribute to Andrzej Zaucha w 2013 roku otrzymała status „Złotej Płyty” „To moje podziękowanie dla Zauchy. Nie wiem, być może machnąłby ręką zniesmaczony, słysząc słowo „hołd”… Ale to zaszczyt śpiewać jego utwory…” – Kuba Badach.

Kuba Badach, muzyk, wokalista, kompozytor, aranżer i producent muzyczny. Dwukrotny laureat nagrody polskiego przemysłu fonograficznego Fryderyka w kategorii Wokalista Roku.

UWAGA: Jeżeli koncert z powodu ograniczeń związanych z COVID-19 nie będzie się mógł odbyć w planowanym terminie, może zostać przesunięty na najbliższą możliwą datę. Ze względu na regulacje związane z pandemią, organizator imprezy zastrzega sobie możliwość zmiany miejsc.

 

 

Dużo jazzującej muzyki, dużo znanych melodii, dużo zabawy dźwiękiem - to był DUŻY koncert. Za mało było tylko biletów - nie starczyło dla wszystkich chętnych.

W Bielskim Centrum Kultury Kuba Badach wystąpił ze znakomitymi muzykami. Nic dziwnego, że świetne było brzmienie, a każdy z instrumentalistów imponował swoim warsztatem i muzyczną wrażliwością. Na tym tle Kuba Badach mógł snuć swoje wokalizy i autorskie interpretacje melodii znanych z wykonania Andrzeja Zauchy. Koncert był oparty na platynowej, nagranej kilkanaście lat temu płycie Tribute to Andrzej Zaucha. Obecny. Znalazło się w nim także kilka utworów, które nie znalazły się na płycie. Jak mówił wokalista, takich, których wtedy jeszcze nie znał, albo nie miał na nie pomysłu. Nie zabrakło największych przebojów Zauchy - Byłaś serca biciem, Jak na lotni, czy  cudowna wersja Wymyśliłem Ciebie (z czasów, kiedy był wokalistą Dżambli).

Zaczęli spokojnie, nostalgicznie, na koniec koncertu zostawiając żywsze kompozycje (z szaloną wersją Czarnego Alibaby na bis). Kuba Badach bawił widzów nie tylko śpiewem, ale także zgrabnymi opowieściami (od tych o życiu, pandemii i wojnie, po dowcipy). "Gawędziarska" część koncertu, także przypadła do gustu widowni.  Po dwóch godzinach zachwycona publiczność nagrodziła go olbrzymim aplauzem i owacjami na stojąco.

Dużo uśmiechu, dużo wirtuozerii i dużo zabawy - to był DUŻY koncert. :)

1

 

Autor:
MK